sie/10 0
Michalina i Chhabi | sesja narzeczeńska
W sprawach sercowych wszystko jest możliwe. Czasem zdarza się że miłość naszego życia poznajemy już w piaskownicy, czasem czekamy długie lata aż pojawi się właśnie Ona lub On, ktoś kto przewróci nasz życie do góry nogami. Niektórzy mają to szczęście że ukochana osoba mieszka niedaleko, inni muszą pokonywać kilometry aby spędzić ze sobą kilka chwil....a Oni?
Nas dzisiejsi bohaterowie to dość niezwykła para, bo wychowali się tysiące kilometrów od siebie. Ona – rodowita polka, On – z krwi i kości Nepalczyk....poznali się w Warszawie i zakochali w sobie od razu! Stwierdzili, że nie potrafią już bez siebie żyć i za kilkanaście dni staną się mężem i żoną.
A jak to się stało że i my Ich poznaliśmy? Otóż, w pewien upalny lipcowy dzień przyjechali do nas z Warszawy na lubelską sesję narzeczeńską. Spędziliśmy razem kilka bardzo miłych chwil i już nie możemy się doczekać kiedy spotkamy się znowu. A będzie to już niebawem, za kilkanaście dni
Poniżej prezentujemy kilka zdjęć z naszego spotkania








lip/10 3
Julita i Jacek | reportaż ze ślubu i wesela w Lublinie
Ostatnie kilka tygodni spędziliśmy na podróżach... ślubnych: Lublin, Warszawa, Radom, Skarżysko-Kamienna, Lublin. Najbliższy weekend jako jedyny w lipcu mamy wolny i zamierzamy nadrobić zaległości blogowe i zdjęciowe. A potem na zdjęcia ślubne do Solca, Krakowa... fotografujemy na terenie całej Polski
W między czasie prezentujemy reportaż ze ślubu Julity i Jacka w Lublinie oraz kilka klatek z pierwszych chwil zabawy weselnej.
Pozdrawiamy Was serdecznie i życzymy wielu pięknych chwil we wspólnym życiu!












































cze/10 0
Ania i Michał – mini reportaż ślubny
Zdjęć na dyskach z dnia na dzień przybywa tyle że pomału zaczyna brakować już miejsca na nowe, w zastraszającym tempie mnożą się godziny pracy (ale i zabawy) podczas sesji plenerowych oraz reportaży ślubnych i niestety coraz mniej czasu na przygotowanie tekstów i zdjęć na bloga. Magiczne zdanie: sezon ślubny w pełni, jest sprawcą całego zamieszania i notorycznego braku czasu na cokolwiek nie związanego ze zdjęciami ślubnymi
Ale dziś postanowiliśmy pokazać Wam kilka kadrów z wyjątkowego dla nas ślubu. Wyjątkowego przede wszystkim dlatego, że na ślubnym kobiercu stanęła nasza koleżanka - fotograf z Agencji Fotograficznej Terra, ale również dlatego, że wyjątkowo wystąpiliśmy w roli gości, a nie jak zazwyczaj w roli fotografów
Nie mogliśmy się jednak powstrzymać, zabraliśmy ze sobą aparaty i zamiast zachowywać się jak goście...no cóż, snuliśmy się z aparatami w poszukiwaniu wyjątkowych momentów i ciekawych kadrów
Z resztą nie my jedyni zabraliśmy na to wesele swój sprzęt. Właśnie, ten ślub był wyjątkowy jeszcze z jednego powodu; na sali, oprócz głównego fotografa - Olka, Ania i Michał mieli do dyspozycji jeszcze pięciu fotografów z Agencji! Oj ciężką pracę miał Olek, tylu fotografów, którzy pewnie nie raz weszli mu w kadr
Czasem zabawnie to wyglądało – dawno nie widzieliśmy tak obfotografowywanej Pary na żadnym weselu
Poniżej kilkanaście naszych klatek z tego wesela.
Ps. Aniu, Michale, jak tylko znajdziemy chwilkę czasu to chętnie się z Wami spotkamy i pokażemy resztę zdjęć
Ps2. Pozdrowienia dla Ani i Michała, Kamila, Iwony, Wojtka, Marty, Rafała, Ewy, Karola oraz dla Olka Wolaka































cze/10 1
Gosia i Mirek | reportaż ze ślubu
Oto Gosia i Mirek, para którą poznaliście już na zdjęciach z ich "kolorowej" sesji narzeczeńskiej, dziś w roli Młodej Pary:)
Tym razem zdecydowanie więcej koloru, choć i czarno-białych akcentów w reportażu zabraknąć nie mogło.
Zdjęcia z pleneru już wkrótce.
Ps. Dziękujemy za czekoladki. Nie mogliśmy się powstrzymać i prawie połowę zjedliśmy w drodze z Puław




























































maj/10 1
Gosia i Mirek | sesja narzeczeńska
Przedstawiamy Gosię i Mirka – jeszcze jako narzeczonych.
Na dwa tygodnie przed ślubem udało nam się porwać ich na krótką sesję narzeczeńską, której efekty poniżej.
Oboje w bardzo ciekawy sposób zinterpretowali sugestię "ubierzcie się na kolorowo"
W ramach rewanżu prezentujemy głównie kolorowe zdjęcia
Pozdrawiamy Was serdecznie.
Miłego oglądania!









Lubię tu do Was zaglądać. Za każdym razem zaskakujecie mnie bardzo pozytywnie:)
uhh… zobaczyłam to zdjęcie przed kościołem ze spadającym ryżem i buziakiem młodych i tak myślę… może jednak ryż będzie lepszy niż bańki?
Łukasz się zachwycił tym, co stoi szereg chłopów i za nimi słońce… pewnie też Mu się takie marzy za 2 lata
A ja będę miała z szeregiem mych Druhen 
Wasze zdjęcia jak zwykle powalają…
Pozdrowienia z Wawki i udanej dalszej pracy życzę
Dziękujemy za bardzo miłe komentarze! Fajnie przeczytać że komuś się nasz praca podoba
Choć tak na prawdę macie mnóstwo opcji do wyboru: ryż, bańki, płatki róż, konfetti… a może wymyślicie coś oryginalnego, takiego specjalnego, Waszego 
Ostatnio chętnie wykorzystujemy motyw słońca i jest spora szansa że zbyt szybko nam ta fascynacja nie przejdzie więc i Tobie postaramy się zrobić coś w tym stylu
Marta, bańki ślicznie wyglądają na zdjęciach – nie rezygnujcie z nich
Łukaszu, my też lubimy to zdjęcie